Ostatnia aktualizacja: czerwiec 2026 — poniższe zapytania SQL Managera i ustawienia Reguł koszyka są aktualne dla PrestaShop 1.7, 8.x i 9.x; nazwy tabel i kolumn pozostają bez zmian we wszystkich tych wersjach.

Klient kupuje w Twoim sklepie. Może nawet dwa razy. A potem cisza. Przestaje otwierać Twoje e-maile, jego konto milknie, a historia zamówień po prostu... się urywa. Najpewniej nie odszedł demonstracyjnie do konkurencji. Życie potoczyło się dalej, ponowny zakup wypadł mu z głowy, Twój sklep przestał być pod ręką. I właśnie w tym tkwi cała szansa. E-mail reaktywacyjny trafia do najłatwiejszej grupy odbiorców w e-commerce: do osób, które już raz powierzyły Ci dane swojej karty i potrzebują tylko powodu, żeby zrobić to ponownie. Najtrudniejszy nie jest sam e-mail — tylko ustalenie, którzy klienci zamilkli, kiedy zareagować i jak wyciągnąć tę listę z PrestaShop bez zgadywania. Ten poradnik jest właśnie o tym: o problemie nieaktywnych klientów, rozwiązanym w sklepie PrestaShop, z konkretnymi ścieżkami w panelu administracyjnym i zapytaniami SQL, które pomogą ich znaleźć.

Najpierw jedno rozgraniczenie, żeby ten artykuł pozostał precyzyjny. E-mail reaktywacyjny to nie e-mail o porzuconym koszyku. Wiadomość o porzuconym koszyku wysyłasz w ciągu kilku godzin od momentu, gdy ktoś opuszcza pełny koszyk na etapie finalizacji zamówienia — w naszym przeglądzie e-maila jako kanału pokazujemy, gdzie pasuje każda automatyzacja. E-mail reaktywacyjny wysyłasz tygodnie albo miesiące po ostatnim ukończonym zamówieniu klienta, gdy sama relacja zdążyła ostygnąć. Inny wyzwalacz, inna lista, inny komunikat. Mylenie tych dwóch scenariuszy to najczęstszy powód, dla którego kampanie reaktywacyjne nie dowożą wyników.

Najpierw zdefiniuj „nieaktywnego” klienta dla swojego sklepu — nie ogólnie

Nie istnieje uniwersalna liczba dni, po której klient staje się „nieaktywny”. To w całości zależy od cyklu zakupowego w Twoim sklepie, a dane do jego policzenia już masz. Zasada jest prosta: weź średni odstęp między ponownymi zamówieniami i potraktuj wszystko powyżej mniej więcej 1,5x tego odstępu jako zagrożenie odejściem, a powyżej 2x jako faktyczną nieaktywność.

  • Produkty zużywalne (suplementy, kawa, karma dla zwierząt, filtry): przy 30-dniowym rytmie ponownych zakupów klient jest zagrożony po około 45 dniach, a nieaktywny po około 60. To najbardziej wartościowe reaktywacje, bo potrzeba wraca cyklicznie — łapiesz pominięty ponowny zakup, a nie próbujesz wskrzesić martwego zainteresowania.
  • Moda i akcesoria: klient kupujący raz na kwartał, który milczy od sześciu miesięcy, właśnie wypada z rytmu.
  • Elektronika i dobra trwałe: z natury mają długie cykle. Ktoś, kto kupił telefon 18 miesięcy temu, może naprawdę nie potrzebować następnego — dlatego tutaj przechodzisz od komunikatu „kup to samo jeszcze raz” do akcesoriów, materiałów eksploatacyjnych albo kolejnego modelu.

Co to oznacza w praktyce? Nie zgaduj średniego odstępu — zmierz go. W PrestaShop możesz odczytać go bezpośrednio z tabeli zamówień. Poniższe zapytanie pobiera dla każdego klienta średnią liczbę dni między kolejnymi prawidłowymi zamówieniami, dla klientów z co najmniej dwoma zamówieniami:

(Zapytania tylko do odczytu uruchamiaj w Parametry zaawansowane → SQL Manager, wbudowanym narzędziu panelu administracyjnego — bez potrzeby używania klienta bazy danych. Dostosuj filtr id_shop dla konfiguracji multistore.)

Czego potrzebujeszGdzie to jest w PrestaShop
Data ostatniego zamówienia każdego klientaMAX(o.date_add) z ps_orders, pogrupowane według id_customer
Tylko „prawdziwe” zamówienia (opłacone/prawidłowe)połącz z ps_order_state i filtruj po logable = 1 albo filtruj current_state do swoich statusów opłaconych zamówień
Imię i nazwisko / e-mail klienta do eksportups_customer (firstname, lastname, email, newsletter, optin)
Ile byli warciSUM(total_paid_real) z ich prawidłowych zamówień — Twoja kolumna wartości klienta w całym cyklu życia

Praktyczne zapytanie „kto jest nieaktywny” wygląda tak — klienci, których ostatnie prawidłowe zamówienie miało miejsce od 60 do 365 dni temu i którzy nadal akceptują newsletter:

SELECT c.id_customer, c.firstname, c.lastname, c.email,
MAX(o.date_add) AS last_order, SUM(o.total_paid_real) AS lifetime_value
FROM ps_orders o
JOIN ps_customer c ON c.id_customer = o.id_customer
WHERE o.valid = 1 AND c.newsletter = 1 AND c.deleted = 0
GROUP BY o.id_customer
HAVING last_order < DATE_SUB(NOW(), INTERVAL 60 DAY)
AND last_order > DATE_SUB(NOW(), INTERVAL 365 DAY)
ORDER BY lifetime_value DESC;

Warunek o.valid = 1 to ten, o którym sprzedawcy najczęściej zapominają — wyklucza koszyki, zamówienia anulowane i nieopłacone, więc nie próbujesz „odzyskiwać” kogoś, kto nigdy naprawdę nie kupił. Poza samym SQL liczą się dwie rzeczy: c.newsletter = 1 jest filtrem startowym — potraktuj go jako pierwsze zawężenie, a potem oprzyj się na zapisanej zgodzie marketingowej oraz zasadach wykluczeń i rezygnacji z subskrypcji, aby ustalić, do kogo rzeczywiście możesz pisać — natomiast górna granica 365 dni chroni Cię przed marnowaniem zachęt na klientów dawno utraconych, a nie tylko chwilowo cichych. Wyeksportuj wynik do CSV przyciskiem u góry wyników SQL Managera — to będzie grupa odbiorców Twojej kampanii.

Nie chcesz siedzieć w SQL? Panel administracyjny doprowadzi Cię większość drogi

W sekcji Klienci → Klienci lista ma kolumnę Ostatnia wizyta i kolumnę Sprzedaż; możesz po nich sortować, żeby z grubsza wyłapać uśpionych klientów o wysokiej wartości bez pisania zapytania. To znacznie mniej precyzyjne niż SQL: ostatnia wizyta to nie ostatnie zamówienie (więc nie pokaże niezawodnie wartościowego klienta, który po prostu przestał kupować), Sprzedaży nie da się filtrować według zakresu dat, a automatycznej logiki „1,5x średniego odstępu” tu nie ma — do prawdziwej nieaktywności liczonej od ostatniego zamówienia potrzebujesz eksportu zamówień, raportów albo powyższego SQL. Ale przy pierwszej ręcznej kampanii przejrzenie siatki jest całkowicie sensownym punktem startu. Gdy tylko chcesz, żeby działało to samo co tydzień, ręczne eksporty przestają wystarczać — i właśnie po to jest automatyzacja opisana niżej.

Sekwencja reaktywacyjna: cztery e-maile, nie jeden

Smartfon wyświetlający powiadomienie o przychodzącym e-mailu z ikoną koperty i papierowym samolotem
Sekwencja odzyskiwania to seria dobrze rozplanowanych e-maili wysyłanych, by ponownie zaangażować klientów, którzy się oddalili.

Pojedynczy e-mail „tęsknimy za Tobą” rzadko kogokolwiek porusza. Sekwencja trzech lub czterech wiadomości rozłożona na cztery do sześciu tygodni zwykle działa lepiej, bo pozwala stopniować nacisk: zaczynasz bez rabatu i sięgasz po marżę dopiero wtedy, gdy delikatny kontakt nie zadziała. Uruchom kroki w tej kolejności.

#WysyłkaZadanie tego e-mailaDźwignia
1Dzień 0Przypomnieć, że istniejeszBez rabatu. „Zobacz, co nowego, odkąd Cię nie było”. Sprawdź, czy sama pamięć o marce wystarczy.
2Dzień 7–10Na nowo pokazać, dlaczego warto do Ciebie wrócićDowód społeczny: bestsellery, opinie, produkty powiązane z wcześniejszym zakupem.
3Dzień 14–21Zdjąć z klienta opór cenowyKonkretna, ograniczona czasowo zachęta z unikalnym kodem.
4Dzień 28–35Zamknąć oknoPrawdziwa presja wygaśnięcia tej samej oferty. Jeśli klient nie reaguje, zaakceptuj to i przestań.

Powód, dla którego pierwszy e-mail nie zawiera rabatu, jest prosty: dyscyplina finansowa. Każdy klient, którego reaktywujesz zwykłym przypomnieniem, to klient, któremu nie musisz obniżać ceny. Jeśli zaczniesz od kuponu, nauczysz swoich najlepszych kupujących czekać na rabat. Zachętę zostaw na moment, gdy masz dowód, że łagodniejsze podejście nie wystarczyło.

Budowanie zachęty w PrestaShop — porządnie

Tutaj szczegóły PrestaShop mają znaczenie, bo różnica między „15% rabatu, ważne 7 dni” a kuponem, który ktoś prześle do serwisu z promocjami, leży w konfiguracji reguły koszyka. Przejdź do Katalog → Rabaty (kontroler Reguł koszyka) i utwórz regułę z takimi ustawieniami:

  • Kody dla poszczególnych klientów, nie jeden wspólny kod. Wygeneruj unikalny kod dla każdego odbiorcy, żeby ujawniony kod nie mógł zostać użyty przez przypadkowe osoby i żeby dało się przypisać przychód do kampanii. Natywny panel administracyjny tworzy reguły koszyka pojedynczo, więc przy całej kampanii albo generujesz je w pętli przez obiekt CartRule (mały skrypt), albo używasz modułu do generowania kuponów — często poradzi sobie z tym także funkcja synchronizacji kuponów w Twojej platformie e-mailowej.
  • Ogranicz go do nieaktywnego klienta. Na karcie Warunki reguły koszyka ustaw Ogranicz do jednego klienta, żeby rabat działał tylko dla osoby, do której go wysłałeś. To najczęściej pomijane ustawienie i jednocześnie to, które chroni Twoją marżę.
  • Ustaw prawdziwą datę wygaśnięcia. Użyj dat Ważne od/do, żeby „wygasa jutro” w czwartym e-mailu było dosłownie prawdziwe — PrestaShop tego dopilnuje, a Ty nie blefujesz.
  • Ustaw Całkowita dostępna ilość na 1 i Całkowita dostępna ilość dla każdego użytkownika na 1, aby kod był jednorazowy.
  • Darmowa dostawa zamiast procentu? Ta sama reguła koszyka ma akcję Darmowa dostawa — często równie przekonującą jak rabat, bez uderzenia w marżę produktu.

To, po którą dźwignię sięgnąć, zależy od klienta:

  • Procent (10–20%): wybór domyślny. Mniej niż 10% rzadko motywuje; powyżej 20% zaczynasz zjadać marżę, której możesz nigdy nie odzyskać, jeśli klient kupi tylko raz.
  • Darmowa dostawa: najlepsza tam, gdzie koszt dostawy jest znanym punktem tarcia w Twoim sklepie; kosztuje Cię przewidywalną stałą kwotę, a nie część wartości każdej pozycji zamówienia.
  • Prezent do zakupu: „zamów w tym tygodniu, a otrzymasz darmową próbkę” — odczuwalna wartość bez prostego obniżania ceny.
  • Doładowanie punktów lojalnościowych: jeśli prowadzisz program punktowy, bonusowe saldo przyciąga klientów z powrotem bez rabatu pieniężnego. Mechanikę programu opisujemy w artykule o programach lojalnościowych dla PrestaShop — reaktywacja jest jednym z wyzwalaczy, które mogą go zasilać.

Segmentacja: nie każdy nieaktywny klient jest taki sam

Jedna sekwencja dla wszystkich marnuje najlepsze zachęty na osoby, które i tak wróciłyby bez rabatu, a jednocześnie zbyt słabo traktuje tych, o których naprawdę warto powalczyć. Powyższy SQL daje już dwie kolumny potrzebne do segmentacji — lifetime_value i last_order — więc podziel eksport, zanim wyślesz kampanię:

  • Według wartości. Najwięcej wydający klienci (posortuj zapytanie po lifetime_value DESC) zasługują na większy gest i bardziej osobisty ton — nawet zwykły tekstowy e-mail, który wygląda, jakby przyszedł od Ciebie, a nie z marketingowej maszyny. Kod 15% dla klienta, który zostawił u Ciebie czterocyfrową kwotę, to tanie ubezpieczenie.
  • Według świeżości. Kogoś, kto milczy od trzech miesięcy, znacznie łatwiej odzyskać niż kogoś, kto zniknął dwa lata temu. Nakład pracy i głębokość rabatu dopasuj do szans.
  • Według tego, co kupili. Dołącz z powrotem ps_order_detail, a kupujący produkty zużywalne dostanie delikatne przypomnienie o uzupełnieniu zapasu („kończy się?”), podczas gdy kupujący prezent zobaczy „zbliża się kolejna okazja?” — historia produktów jest w PrestaShop, korzystaj z niej.
  • Według zaangażowania. Nieaktywny klient, który nadal otwiera Twoje e-maile, to zupełnie inna szansa niż ktoś, kto ignoruje każdą wysyłkę od sześciu miesięcy. Dane o otwarciach w Twojej platformie e-mailowej pokazują, kto jest kim; druga grupa potrzebuje mocniejszego haczyka albo eleganckiego wyjścia.

Timing: kiedy uruchomić licznik

Punkt wyzwolenia nie jest taki sam dla każdego klienta, a pomyłka kosztuje w obie strony — zbyt wcześnie brzmisz desperacko, zbyt późno klient zdążył już wejść w nawyk zakupów u konkurencji.

  • Zaczynaj szybciej w przypadku klientów o wysokiej wartości, zanim rutyna konkurencji zdąży się u nich utrwalić.
  • Zaczynaj szybciej w przypadku klientów jednorazowych. Klient z jednym zamówieniem nie ma jeszcze wyrobionej lojalności; okno na drugi zakup jest krótkie, a to właśnie drugi zakup zmienia kupującego w klienta. (To, co wysyłasz w tych krytycznych pierwszych tygodniach po pierwszym zamówieniu, jest osobnym tematem — zobacz e-maile po zakupie.)
  • Czekaj dłużej w przypadku stałych, powracających klientów, którzy nagle milkną — mogą po prostu działać sezonowo, a nerwowa reaktywacja w trzecim tygodniu będzie tylko szumem.

I wiedz, kiedy przestać. Po sekwencji czterech e-maili zatrzymaj się. Dalsze pisanie do kogoś, kto zignorował cztery próby, przestaje być marketingiem i zaczyna być spamem — szkodzi dostarczalności wiadomości do klientów, którzy rzeczywiście reagują. Przenieś osoby bez reakcji do segmentu o niskiej częstotliwości wysyłki (co najwyżej kwartalne przypomnienie) albo całkowicie wyłącz je z aktywnych wysyłek. W kategoriach PrestaShop możesz wyłączyć im flagę newsletter w rekordzie klienta albo utrzymywać segment wykluczeń w swoim narzędziu e-mailowym.

Automatyzacja, żeby działało bez Ciebie

Wszystko powyżej da się zrobić ręcznie — eksport SQL, CSV, reguły koszyka, wklejenie do narzędzia mailingowego — i przy pierwszej kampanii warto tak zrobić, żeby zobaczyć własne liczby. Ale kampania reaktywacyjna zaczyna naprawdę zarabiać dopiero wtedy, gdy działa ciągle, łapiąc każdego klienta w momencie przekroczenia Twojego progu „nieaktywności”, a nie w okazjonalnych ręcznych paczkach. To oznacza połączenie PrestaShop z platformą, która potrafi przechować wieloetapową sekwencję, wysłać unikalny kupon i czytać dane zamówień.

Właściwe narzędzie zależy od tego, ile automatyzacji potrzebujesz, a porównaliśmy je szczegółowo gdzie indziej, żeby ten artykuł nie rozrósł się ponad miarę:

  • Dopiero zaczynasz / chcesz zacząć za darmo: Mailchimp dla PrestaShop obsługuje podstawowe ścieżki dla nieaktywnych klientów.
  • Poważna automatyzacja behawioralna i segmentacja: Klaviyo i ActiveCampaign pozwalają zbudować czteroelementowy przepływ na wyzwalaczu „dni od ostatniego zamówienia” i rozgałęziać go według wartości klienta.
  • E-mail plus SMS w jednym miejscu: Omnisend, jeśli chcesz, aby reaktywacja na ostatniej próbie przeszła z e-maila w wiadomość SMS.

Niezależnie od wyboru zadanie po stronie źródła jest takie samo: utrzymuj listę subskrybentów w czystości i stale ją rozwijaj, żeby w ogóle byli zaangażowani klienci, którzy mogą z czasem stać się nieaktywni. Jeśli lista jest Twoim słabym punktem, zacznij od artykułu o tym, jak prawidłowo rozwijać listę e-mailową PrestaShop.

Mierzenie, czy to naprawdę zadziałało

Nie oceniaj kampanii reaktywacyjnej po liczbie otwartych e-maili — oceniaj ją po odzyskanym przychodzie i pilnuj, czy nie wynajmujesz sobie klientów rabatami. Śledź cztery liczby:

  • Wskaźnik reaktywacji: odsetek objętych kampanią klientów, którzy złożyli prawidłowe zamówienie w ciągu około 60 dni od pierwszego e-maila. Wynik 5–15% to rozsądne oczekiwanie przy dobrze zbudowanej sekwencji — traktuj go jako orientacyjny zakres, nie gwarancję, i porównuj z własnym pierwszym uruchomieniem, a nie z cudzą liczbą.
  • Przychód na wysłany e-mail: odzyskany przychód podzielony przez liczbę wysłanych e-maili. Porównaj go ze zwykłymi wysyłkami — reaktywacje często wypadają lepiej, bo odbiorcy są już wstępnie zakwalifikowani.
  • Koszt rabatów kontra odzyskany przychód: ponieważ każdy kod był przypisany do klienta i mierzalny (tak go skonfigurowałeś), możesz zsumować udzielone rabaty względem przychodu, który odblokowały. Jeśli rabaty kosztują więcej, niż odzyskują, zaostrz zachętę.
  • Wskaźnik drugiego zamówienia: prawdziwy test. Czy odzyskani klienci kupują ponownie po pełnej cenie, czy biorą kupon raz i od razu znowu znikają? Jeśli to drugie, nikogo nie zaangażowałeś na nowo — zrobiłeś jednorazową wyprzedaż. Prawdziwa reaktywacja pojawia się jako trzecie zamówienie kilka tygodni później, bez rabatu.

Pierwszą metrykę możesz odczytać bezpośrednio z PrestaShop: po kampanii uruchom ponownie zapytanie dla nieaktywnych klientów, zawężone do tej listy, i policz, ilu z nich ma teraz prawidłowe zamówienie z datą po wysyłce. Platforma ma dowód; wystarczy ją o niego zapytać. Poniższe zapytanie tylko do odczytu liczy to dla jednego okna kampanii — zastąp datę dniem wysłania pierwszego e-maila i wklej identyfikatory z eksportu kampanii do listy IN (...):

SELECT COUNT(DISTINCT o.id_customer) AS reactivated
FROM ps_orders o
WHERE o.valid = 1
  AND o.date_add > '2026-05-01'
  AND o.id_customer IN (101, 102, 103 /* your campaign customer IDs */);

Podziel tę liczbę przez liczbę klientów, do których wysłałeś kampanię, i masz wskaźnik reaktywacji — zmierzony względem własnego sklepu, nie pożyczonego benchmarku.

E-maile reaktywacyjne działają, bo celują w najbardziej przyjazną grupę odbiorców, jaką masz — osoby, które już Cię znają, już zaufały Ci swoimi pieniędzmi i potrzebują impulsu, a nie nachalnej sprzedaży. Koszt jest bliski zeru. Zwrot, w odzyskanej wartości klienta w całym cyklu życia, może być znaczący. Sprzedawcy, którzy robią to dobrze, nie są tymi z najbystrzejszymi tematami wiadomości; to ci, którzy uczciwie zdefiniowali „nieaktywność”, wyciągnęli z PrestaShop właściwą listę i pozwolili sekwencji działać stale — łapiąc klientów, gdy zaczynają odpływać, a nie lata po tym, jak zniknęli.

Najczęściej zadawane pytania

Kiedy klient w PrestaShop liczy się jako „nieaktywny”?

Nie ma stałej liczby dni — to zależy od cyklu ponownych zakupów. Zmierz średni odstęp między kolejnymi zamówieniami w ps_orders, a potem potraktuj około 1,5x tego odstępu jako próg zagrożenia odejściem i 2x jako próg nieaktywności. Przy 30-dniowym rytmie produktów zużywalnych nieaktywność zaczyna się po około 60 dniach; klient modowy kupujący kwartalnie nie jest nieaktywny przed upływem mniej więcej sześciu miesięcy. Zawsze opieraj próg na zamówieniach z o.valid = 1, żeby nieopłacone i anulowane koszyki nie zniekształcały wyniku.

Czy PrestaShop może samodzielnie wysyłać e-maile reaktywacyjne automatycznie?

Nie. Natywny PrestaShop wysyła tylko e-maile transakcyjne przy zmianach statusu zamówienia; nie ma wyzwalacza „X dni od ostatniego zamówienia” ani wieloetapowej sekwencji. Pierwszą reaktywację możesz przeprowadzić ręcznie z eksportem SQL i CSV, ale jeśli ma uruchamiać się stale, gdy każdy klient przekracza próg nieaktywności, potrzebujesz platformy do automatyzacji e-maili (Mailchimp, Klaviyo, ActiveCampaign albo Omnisend) zsynchronizowanej z danymi zamówień.

Jak zatrzymać udostępnianie lub ponowne używanie kuponu reaktywacyjnego?

W Katalog → Rabaty, na karcie Warunki reguły koszyka, włącz Ogranicz do jednego klienta, aby tylko odbiorca mógł go wykorzystać, oraz ustaw zarówno Całkowita dostępna ilość, jak i Całkowita dostępna ilość dla każdego użytkownika na 1 dla jednorazowego użycia. Generuj unikalny kod dla każdego odbiorcy zamiast jednego wspólnego kodu i ustaw daty Ważne od/do, żeby wygaśnięcie podane w e-mailu było naprawdę egzekwowane.

Czy zapytanie w SQL Managerze można bezpiecznie uruchomić w działającym sklepie?

Tak — SQL Manager w Parametry zaawansowane → Baza danych pozwala wyłącznie na zapytania odczytu (SELECT), więc pokazane tutaj zapytania dla nieaktywnych klientów i reaktywacji nie mogą zmienić danych. Użyj przycisku CSV nad wynikami, aby wyeksportować grupę odbiorców. Przechodź do klienta bazy danych tylko wtedy, gdy zamierzasz zapisywać dane (na przykład masowo generować reguły koszyka), co jest osobnym i bardziej ryzykownym zadaniem.

Kiedy przestać wysyłać e-maile do klienta, który nie odpowiada?

Po sekwencji czterech e-maili. Ktoś, kto zignorował wszystkie cztery, pokazał, że na razie skończył, a dalsze wysyłki zwiększają liczbę zgłoszeń spamu, które szkodzą dostarczalności wiadomości do klientów reagujących na komunikację. Przenieś osoby bez reakcji do segmentu o niskiej częstotliwości wysyłki (co najwyżej kwartalne przypomnienie) albo wyczyść ich flagę newsletter i utrzymuj ich jako segment wykluczeń w narzędziu e-mailowym.

Udostępnij ten wpis:
David Miller

David Miller

Założyciel, mypresta.rocks

David Miller to specjalista PrestaShop z ponad dekadą praktycznego doświadczenia i założyciel mypresta.rocks — studia programistycznego z Tychów. Tworzy i utrzymuje katalog 152 modułów PrestaShop — w tym 21 pakietów „Revolution" obejmujących SEO, checkout, bezpieczeństwo, wydajność, marketing, wyszukiwanie, wsparcie i operacje magazynowe — które każdego dnia usprawniają realne sklepy, testowanych na PrestaShop 1.7.8, 8.x i 9.x. Sprawuje również opiekę nad sklepami produkcyjnymi generującymi miliony rocznego obrotu, dlatego jego pracę ocenia się po realnej sprzedaży, a nie po wersjach demo. Jego doświadczenie obejmuje pełen zakres e-commerce — wydajność, bezpieczeństwo, SEO i marketing — oraz wykracza poza PrestaShop, sięgając WooCommerce, Shopify i systemów tworzonych na zamówienie. Na blogu pisze o technicznej stronie PrestaShop: co platforma naprawdę robi pod maską, co psuje się na produkcji i które rozwiązania faktycznie się sprawdzają.

Spodobał Ci się ten artykuł?

Otrzymuj nasze najnowsze porady, przewodniki i aktualizacje modułów prosto na swoją skrzynkę.

Komentarze

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Bądź pierwszy: zadaj pytanie albo podziel się przydatną opinią.

Ładowanie...
Do góry